Jak mimo kompleksów czuć się pewną siebie?

Jak mimo kompleksów czuć się pewną siebie?

Kochana! Kobiety od zawsze są nazywane “słabą płcią”. Faktycznie często jesteśmy słabsze od mężczyzn. Nie tylko pod względem fizycznym. Nasza słabość polega na małej pewności siebie, wynikającej z wszechobecnego obrazu kobiety idealnej. Za kim faceci oglądają się na ulicy, jakim kelnerkom dają napiwki czy zniżki? Oczywiście, tym wyjątkowo urodziwym, o jasnym jak słońce uśmiechu, zdolności bystrego odpowiadania na zaczepki i być może odsłoniętej typowo kobiecej części ciała… Jakie kobiety są obserwowane przez przeciwną płeć na portalach społecznościowych? Naturalnie – te o długich włosach, nogach i nieskazitelnej cerze. Jak być taką kobietą? Pierwszym i ostatnim krokiem do bycia piękną to czuć się pięknie. A czuć się pięknie to być pewną siebie.

W jaki sposób zbudować pewność siebie?

W żadnym wypadku nie staraj się być idealna!

Brzmi kontrowersyjnie? Właśnie tak ma brzmieć. To zdanie ma wyryć się w twojej pamięci i towarzyszyć ci zawsze, gdy poczujesz się niepewnie. Nie staraj się! Daj sobie spokój z kontrolowaniem każdego ruchu i ważeniem każdego słowa. Spódniczka lekko zawinęła ci się do góry? Nie poprawiaj jej z zażenowaniem, zrób z tego seksowny atut i popraw z uśmiechem. Wiatr rozwiał ci włosy, przez co wpadły do ust? Nie denerwuj się, wyglądasz teraz jak Jennifer Lopez na planie teledysku. Czemu tak? Chodzi o to, żeby mieć świadomość, że nikt nie jest stylowo ubrany, z co do pasemka ułożoną fryzurą i idealną cerą przez 24 godziny na dobę. Nawet Kylie Jenner. Serio. Twoją największą siłą i najlepszym sposobem na podniesienie pewności siebie jest świadomość właśnie tego faktu.

Osoba, która sztywno siedzi na krześle, co chwilę poprawiając włosy i zerkając w lusterko być może wygląda idealnie – gdyby zrobić jej zdjęcie i wkleić na okładkę gazety. Jak wygląda w rzeczywistości? Sama dobrze znasz odpowiedź na to pytanie – komicznie. Ewentualnie na zarozumiałą lub zestresowaną. Bynajmniej nie wygląda, jakoby czuła się w swoim ciele swobodnie. Stań się odwrotnością takiej postaci, robiąc z wpadek żarty lub tłumacząc, że to normalne!

Miej świadomość swojej wartości

W mojej walce o pewność siebie niesamowicie mi to pomogło. Jeszcze bardziej, niż poprzednia rada. Przypomnij sobie, ile trudnych chwil przeszłaś do tej pory, jak wiele wycierpiałaś i ile razy miałaś ochotę się poddać. Pewnie nie raz myślałaś, że uczucie beznadziejności będzie utrzymywać się już zawsze. Co dokładnie mam na myśli mówiąc o “uczuciu beznadziejności?” Dowolny moment z życia, kiedy myślałaś, że skończył się etap, po którym nie dasz już sobie rady, lub na twojej drodze stanęła przeszkoda nie do ominięcia, a okazała się tylko progiem zwalniającym. To takie chwile, kiedy praktycznie się nie uśmiechasz, każdy dzień wydaje się strasznie długi i przytłaczający. Następnie przypomnij sobie, jak ciężar przestał spadać z twojego serca, mimo, że nie wierzyłaś, że tak będzie. Słońce w końcu wyszło zza chmur i w końcu jego blask zamiast razić, zaczął cieszyć.

Każdy człowiek, z którym rozmawiasz, ma taką swoją historię, która była dla niego ciężarem pozornie nie do udźwignięcia. Ba! Pewnie ma nawet kilka takich, jak każdy z nas. A może właśnie ktoś, komu w tym momencie zazdrościsz boryka się z takim problemem? Słabsze momenty to nieodzowny element naszego życiorysu, które… należy w pewien sposób doceniać – właśnie dlatego, że ukształtowały nasz charakter aby był takim, jaki jest teraz. Ważne, aby mieć nad tym kształtowaniem kontrolę i wyciągnąć z przykrych doświadczeń jak najwięcej nauki.

Dlatego, jeśli będziesz czuła się mniej pewna siebie lub przytłoczona jakimkolwiek problemem – pamiętaj – nie ma takiego, z którym nie mogłabyś sobie poradzić! Dzięki bagażowi doświadczeń to nawet nie problem a nowe doświadczenie lub wyzwanie, z którego wyciągniesz kolejną wartościową lekcję na przyszłość.

Klasycznie i banalnie – bądź sobą

Wiem, wiem… naprawdę słaba rada. Jednak nie bez powodu powtarzana przez tylu ludzi jak mantra. Bycie sobą to najlepszy sposób na bycie jedyną w swoim rodzaju, a więc przyciągającą wzrok i zapadającą w pamięć kobietą. Kolejnym przykładem z mojego życia, który całkiem dobrze wpasowuje się do tej rady jest piercing. Od dawna marzyłam o przekłuciu płatka nosa, jednak cały czas towarzyszyły mi obawy. Co powiedzą nauczyciele, starsze osoby, czy aby na pewno taka ozdoba do mnie pasuje. W kilka dni podjęłam decyzję i spełniłam swoje małe marzenie. Od tamtego dnia moja pewność siebie podskoczyła do góry dobre kilkaset procent. Nie bardzo przejmuję się tym, że ktoś komentuje moją zmianę, a nawet jeśli, to nie czuję się z tym źle – wręcz przeciwnie.

Masz ochotę na radykalną zmianę fryzury, kupno ubrań w innym stylu niż zwykle lub bardziej wpływającą na życie zmianę, jak na przykład zmiana szkoły czy pracy? Idź za głosem serca. Ostatecznie to ono cierpi na rozsądnych wyborach rozumu, więc czasem daj mu tą satysfakcję. Idąc swoją własną drogą to ty najlepiej ją znasz, a więc idziesz po niej najpewniej. Bingo! To właśnie ścieżka do podniesienia pewności siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.